Dziś zapraszam Was kolejny raz w podróż po Sopocie szlakiem, który obrałam jesienią 2015 roku. W związku z tym dowiadywałam się rzeczy, które dziś wydają mi się oczywiste, chociażby dziękiCzytaj dalejPodróż pełna detali: Kamienny Potok i Dolny Sopot
Podróż pełna detali: Brodwino i Kamienny Potok
Wytrzymałam ledwie miesiąc i kilka dni. Tyle czasu dzieliło ostatni spacer po Gdańsku od pierwszego z tych sopockich. I chociaż rozpoczęłam swój nowy projekt dopiero wówczas, gdy zdecydowana większość turystówCzytaj dalejPodróż pełna detali: Brodwino i Kamienny Potok
Białowieski Park Narodowy – w krainie żubrów
Zwieńczeniem tygodnia spędzonego u krewnych na Mazurach była wycieczka z ciocią, kuzynem i kuzynką do Białowieskiego Parku Narodowego. Całodniową wyprawę rozpoczęliśmy około 3 km od Białowieży, gdzie mieścił się RezerwatCzytaj dalejBiałowieski Park Narodowy – w krainie żubrów
Pieniński Park Narodowy – na wysokości
Ostatni dzień zwiedzania przeznaczyliśmy na wędrówkę w przeciwnym kierunku. Skierowaliśmy się zatem ku centrum Szczawnicy i choć celowaliśmy wysoko, spoglądaliśmy też pod nogi. Zwłaszcza, że w trawie przy drodze biegałyCzytaj dalejPieniński Park Narodowy – na wysokości
Pieniński Park Narodowy – jezioro dwóch zamków
Trzeci dzień w Pieninach rozpoczęliśmy ponownie od wizyty w Krościenku, skąd odjeżdżały busy do Czorsztyna. Choć nie zajeżdżały w pobliże zamku, kierowca busa podrzucił nas właściwie pod kramiki dla turystówCzytaj dalejPieniński Park Narodowy – jezioro dwóch zamków
Pieniński Park Narodowy – mój pierwszy górski szczyt
Ostatnio opowiedziałam Wam nieco o Szczawnicy, gdzie się zatrzymaliśmy na czas odwiedzin w Pieninach. Dziś wyruszymy w teren, stąd okolicznościowy dwuwiersz: Gdy jesteś z mapą za pan brat / toCzytaj dalejPieniński Park Narodowy – mój pierwszy górski szczyt
Pakowanie na wyjazd
Lato w pełni. Wakacje na półmetku. Pewnie część z Was jest już po urlopie, inni w trakcie, niektórzy korzystają z każdego weekendu albo jak ja – odliczają dni do wyjazduCzytaj dalejPakowanie na wyjazd
Pieniński Park Narodowy – pierwszy na celowniku
Już niedługo wyjeżdżam na urlop, aby zwiedzić kolejny polski park narodowy, uznałam zatem, że czas najwyższy zaprezentować Wam na blogu ten pierwszy 😉 Dziś dość detaliczny wpis z pierwszego dniaCzytaj dalejPieniński Park Narodowy – pierwszy na celowniku
Dzień Włóczykija czyli cały półwysep w nogach
W tym roku Dzień Włóczykija przypada idealnie we wtorek (co wtorek znajdziecie u mnie coś nowego!), w związku z czym przygotowałam dla Was lipcowy wpis specjalny 🙂 O samym święcieCzytaj dalejDzień Włóczykija czyli cały półwysep w nogach
Śródmieście – czas na nagrodę!
Wyjątkowo czas na bonusowy wpis będzie we wtorek – nie mogłam zlekceważyć daty, z którą się wiąże 🙂 Tymczasem przed Wami również zapiski o wyjątkowym charakterze dla mnie. Wyobraźcie sobieCzytaj dalejŚródmieście – czas na nagrodę!
Śródmieście – zamieniam się w skowronka
Ostatnio podzieliłam się z Wami wpisem ze Śródmieścia, prezentując wycieczkę odbywającą się około południa w weekend. Nie jest to najlepszy czas, aby w środku lata zwiedzać centrum Gdańska, przy założeniu,Czytaj dalejŚródmieście – zamieniam się w skowronka
Śródmieście – z nutką sentymentu
Miałam cudowny plan na przedstawienie Wam Śródmieścia w trzech odsłonach. Pierwszy, wstępny spacer z kolegą poza miasta opisałam tydzień temu. Jego charakter wpłynął na organizację środkowych, które planowałam przedstawić jakoCzytaj dalejŚródmieście – z nutką sentymentu
Zajawka na Śródmieście
Dotarliśmy do ostatniej dzielnicy, która pozostała mi do zwiedzenia, bym mogła powiedzieć, że ukończyłam projekt gdański. A że wystartowałam we wrześniu i z zamierzenia miał trwać rok, to łatwo wydedukować,Czytaj dalejZajawka na Śródmieście
Co dał mi kurs przewodnicki?
Chcąc podsumować ten rok, tak naprawdę powinnam cofnąć się aż do lata 2014 roku. Wówczas kończyłam studia i miałam w sobie potrzebę zmiany. Najprościej byłoby po prostu… zmienić otoczenie. NaCzytaj dalejCo dał mi kurs przewodnicki?
Sobieszewo – malownicza wyspa (cz.2)
W poprzedni wtorek przespacerowaliście się ze mną po Wyspie Sobieszewskiej, co było odzwierciedleniem mojego pierwszego projektowego spaceru tam. Dziś zabieram Was ponownie w te okolice, tym razem wspominając drugi iCzytaj dalejSobieszewo – malownicza wyspa (cz.2)
Sobieszewo – malownicza wyspa (cz.1)
Powoli zmierzamy do końca projektu gdańskiego, ale ostatnie dwie odwiedzane dzielnice wymagały nieco dłuższego zwiedzania. Wisienką na torcie było Śródmieście, w którym roiło się od detali, a poza tym wycieczkiCzytaj dalejSobieszewo – malownicza wyspa (cz.1)
Morena – puzzelki poukładane
Tak, wiem, że nazwa Morena budzi kontrowersje. Postanowiłam jej użyć jednak z dwóch powodów – po pierwsze ten termin znalazłam na mapie, z której korzystałam, realizując tych parę lat temuCzytaj dalejMorena – puzzelki poukładane
Osowa – kraina niezwykłych spotkań (cz.2)
Ostatnio dowiedzieliście się co nieco o Osowej z perspektywy dwóch pierwszych spacerów, pozostały zatem jeszcze dwa. Pierwszy odbyłam w towarzystwie kolegi. Drugi, choć w pojedynkę, był nie mniej ciekawy, aCzytaj dalejOsowa – kraina niezwykłych spotkań (cz.2)
Osowa – kraina niezwykłych spotkań (cz.1)
Gdy przygotowywałam się do tego wpisu, pomyślałam, że zmieścić w nim aż cztery wycieczki byłoby trudno. Tyle bowiem odbyłam wypraw po Osowej, a każda z nich miała odrębną specyfikę, więcCzytaj dalejOsowa – kraina niezwykłych spotkań (cz.1)
„Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę” czyli spontaniczna miniwycieczka po Turku
Od jesieni trudno było mi tak naprawdę zrobić sobie jakąś większą wycieczkę. Poza pracą na etacie, niemal całkowicie absorbował mnie kurs przewodnicki. Korzystałam z każdej luźniejszej chwili, by pospacerować chociażCzytaj dalej„Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę” czyli spontaniczna miniwycieczka po Turku
Chełm i Orunia – w kilku kadrach (cz.2)
Ostatnio pokazałam Wam kadry z dwóch pierwszych wycieczek (sprawdź tutaj!), dziś zaprezentuję pokrótce dwie następne. Tym razem spacerowałam po Oruni, która z opowieści miała opinię dość nieciekawą. Istnieje przekonanie, żeCzytaj dalejChełm i Orunia – w kilku kadrach (cz.2)
Chełm i Orunia – w kilku kadrach (cz.1)
Dziś dla odmiany nie czeka na Was opowieść snuta zgodnie z przebiegiem spaceru, ale podzielę się z Wami kilkoma historiami z dwóch pierwszych wędrówek, bowiem na Chełm i Orunię DolnąCzytaj dalejChełm i Orunia – w kilku kadrach (cz.1)
Kokoszki – samotnie przez przedmieścia
Dziś przed Wami wpis uboższy w treść, za to bogatszy w zdjęcia. Skąd taka odmiana? Cieszę się, że akurat na ten tydzień przypadła mi dzielnica mniej „miejska”. Ostatnio chłonę dużoCzytaj dalejKokoszki – samotnie przez przedmieścia
Ujeścisko – pełne wyzwań
Według mapy, z której korzystałam podczas swojego pierwszego projektu miejskiego, Ujeścisko było całkiem sporą plamką na mapie, ale dodatkowo posiadało gęstą sieć ulic. Wiedziałam, że odwiedzenie całości może zająć sporoCzytaj dalejUjeścisko – pełne wyzwań
Łostowice – kreatywność się udziela!
Aby zwiedzić kolejną część Gdańska, zaplanowałam dwie wycieczki z dwoma różnymi kolegami. Pierwszy z nich po raz pierwszy uczestniczył w moim projekcie. Obdarzyłam go pewną dawką zaufania i przekazałam mapę,Czytaj dalejŁostowice – kreatywność się udziela!
