Przedostatniego dnia wyjazdu zebrałyśmy się z rana na busa do Mszany Dolnej, aby tam przesiąść się do Poręby Wielkiej. Czekał nas spokojniejszy dzień, częściowo muzealny, bo nie wyobrażałam sobie byćCzytaj dalejGorczański Park Narodowy #5 przyroda, park dworski i ciemne chmury
News
Gorczański Park Narodowy #4 spontaniczna wspinaczka na Luboń Wielki
Kolejnego dnia zaplanowałyśmy spokojniejszą trasę wedle sugestii mojej towarzyszki. Koleżanka znalazła szlak, którego wcześniej nie brałam pod uwagę, choć w sumie trudno powiedzieć – dlaczego. Luboń Wielki można było zdobyć,Czytaj dalejGorczański Park Narodowy #4 spontaniczna wspinaczka na Luboń Wielki
Gorczański Park Narodowy #3 Zdobywamy Turbacz!
Drugi dzień na szlaku był, można by rzec, najistotniejszym. Porywałyśmy się przecież na Turbacz, najwyższy szczyt Gorców. Miałam po poprzednim dniu takie zakwasy, że śmiałam się sama z siebie, żeCzytaj dalejGorczański Park Narodowy #3 Zdobywamy Turbacz!
Gorczański Park Narodowy #2 Tam gdzie autobus nie dotrze
Już pierwszego dnia w Gorcach okazało się, że czeka nas tu jeszcze niejedna przygoda. Spakowałam niewielki plecak (taki 10-15 litrów, wypakowany na maksa, ale niczego w nim nie brakowało, aCzytaj dalejGorczański Park Narodowy #2 Tam gdzie autobus nie dotrze
Gorczański Park Narodowy #1 Już droga jest przygodą
Letnią porą, po kolejnej fali upałów, wyruszyłam dla odmiany bardziej na południe. Tym razem na celowniku był Gorczański Park Narodowy. W tym celu musiałam dotrzeć do Rabki Zdrój. Pierwszy odcinek,Czytaj dalejGorczański Park Narodowy #1 Już droga jest przygodą
Wigierski Park Narodowy #2 na dwóch kółkach ku pięknemu jezioru
Ostatniego dnia zwiedzania Wigierskiego Parku Narodowego postanowiłam się jednak „zmotoryzować”. Wiedziałam, że nie jeżdżąc na rowerze od poprzedniego sezonu, nie dałabym rady zrobić około 50 km wokół Jeziora Wigry, natomiastCzytaj dalejWigierski Park Narodowy #2 na dwóch kółkach ku pięknemu jezioru
Wigierski Park Narodowy #1 szlakiem muzealno-klasztornym
Ten dzień zaplanowałam jako najambitniejszy podczas całego pobytu. Z rana zameldowałam się u panów z Parku. Postanowiłam bowiem na początek przejść się po wystawie przyrodniczej Wigierskiego Parku Narodowego. Na wstępieCzytaj dalejWigierski Park Narodowy #1 szlakiem muzealno-klasztornym
Szybki tour po Suwałkach i pierwsze kroki po Wigierskim Parku Narodowym
Ze względu na prywatne okoliczności, uznałam, że nic się nie stanie, jeśli następne dwa parki narodowe zamienię kolejnością. I tak Gorczański pozostał w planach na długi urlop sierpniowy, a WigierskiCzytaj dalejSzybki tour po Suwałkach i pierwsze kroki po Wigierskim Parku Narodowym
Zwierzyniec – chillout na koniec wyjazdu
Drugi dzień w Zwierzyńcu postanowiłam poświęcić samemu miasteczku. Na początek zawędrowałam Zamojską aż do tablicy z nazwą miejscowości. Następnie stopniowo cofałam się w stronę centrum. Przy kościele Matki Bożej KrólowejCzytaj dalejZwierzyniec – chillout na koniec wyjazdu
Roztoczański Park Narodowy – na szlaku
Poprzedniego wieczora zameldowałam się w Zwierzyńcu. Czekały mnie dwa dni w tym niewielkim miasteczku i na łonie natury. Cały zresztą wyjazd miał swoje korzenie w zwiedzaniu parków narodowych, a tymCzytaj dalejRoztoczański Park Narodowy – na szlaku
Zamość – zakochana w ratuszu i fortyfikacjach
W Lublinie wsiadłam w pociąg regio odjeżdżający z peronu 1b w stronę stacji Zamość Wschód. Zamierzałam wysiąść na stacji Zamość. Między nimi była stacja Zamość Starówka, ale zależało mi nieCzytaj dalejZamość – zakochana w ratuszu i fortyfikacjach
Lublin – na ziemi i w podziemiu
Gdy wysiadłam w Lublinie poprzedniego wieczora, najpierw zobaczyłam górujący nad miastem zamek, co zrobiło na mnie wrażenie. Później zauważyłam różnice wysokości, idąc ulicami do miejsca noclegu. Trzecią myślą, jaka miCzytaj dalejLublin – na ziemi i w podziemiu
Kazimierz Dolny – nie tylko wąwozy
Obudziłam się z katarem, bo w nocy trochę zmarzłam. Nie chciało mi się wychodzić spod kołdry, ale paradoksalnie uznałam, że na zewnątrz może być cieplej, a rześkie powietrze pozwoli miCzytaj dalejKazimierz Dolny – nie tylko wąwozy
Puławy szlakiem Czartoryskich
Tuż po majówce otworzyłam sezon na dalsze podróże, zresztą podobnie jak rok wcześniej, na co zwrócił mi uwagę kolega, który wcielił się wówczas w rolę przewodnika po Szczecinie. Tym razemCzytaj dalejPuławy szlakiem Czartoryskich
Z okna tramwaju #2
Po tym, jak przejechałam północnymi trasami tramwajów gdańskich, dwa dni później zdecydowałam się na kontynuację, tym razem kierując się na południe miasta. Przyjęłam tę samą strategię działania co ostatnio. TymCzytaj dalejZ okna tramwaju #2
Z okna tramwaju #1
Dawno, dawno temu… Myślę, że ze trzy lata wstecz, gdy tramwaj linii 12 miał zacząć kursować dalej niż do Migowa, w głowie mojej i kolegi ze studiów zrodził się pomysł,Czytaj dalejZ okna tramwaju #1
Muzea, których nie odwiedziłam wcześniej #3 Wystawy Wydziału Biologii
Tak, wiem, brzmi to nieco paradoksalnie. Marta, absolwentka Wydziału Biologii, wybrała się na kampus specjalnie po to, by odwiedzić swój własny wydział. Z założenia myślałam o Muzeum Inkluzji w Bursztynie,Czytaj dalejMuzea, których nie odwiedziłam wcześniej #3 Wystawy Wydziału Biologii
Muzea, których nie odwiedziłam wcześniej #2 nowe Muzeum Bursztynu
Widziałam wszystkie oddziały Muzeum Gdańska, większość z nich nawet wielokrotnie. Tym dziwniej czułam się z myślą, że ciągle mi nie po drodze z Muzeum Bursztynu, odkąd zmieniło siedzibę. Raz byłoCzytaj dalejMuzea, których nie odwiedziłam wcześniej #2 nowe Muzeum Bursztynu
Muzea, których nie odwiedziłam wcześniej #1 Błękitny Baranek
Jakiś czas temu postanowiłam nadrobić kilka interesujących mnie muzeów, do których do tej pory nie było mi po drodze, ale cały czas potencjalna wizyta tam siedziała mi z tyłu głowy.Czytaj dalejMuzea, których nie odwiedziłam wcześniej #1 Błękitny Baranek
Wrzeszcz Dolny #3 Ostatni spacer gdański?
Zależało mi, aby skończyć terenową część projektu #Gdanskwpigulce jeszcze w 2020 roku, a od stycznia zabrać się za wpisy na bloga oraz pisanie książki. Chciałam mieć już wolną głowę, byCzytaj dalejWrzeszcz Dolny #3 Ostatni spacer gdański?
Wrzeszcz Dolny #2 Wyzwanie dla przewodnika
Drugą wycieczkę rozpoczęłam w tym miejscu, w którym zakończyłam pierwszą. Towarzyszył mi kolega, który już na starcie zaczął sprawdzać, ile mu powiem jako przewodnik. Zapowiedział mi wręcz, gdy umawialiśmy wycieczkę,Czytaj dalejWrzeszcz Dolny #2 Wyzwanie dla przewodnika
Wrzeszcz Dolny #1 Pierwszy spacer po ostatniej z dzielnic
Cały poranek nosiłam się z myślą, czy wyjdę w teren, czy nie. Po przebudzeniu zobaczyłam, że padało i to dość solidnie, a choć skupiałam wzrok, to póki nie rzuciłam okiemCzytaj dalejWrzeszcz Dolny #1 Pierwszy spacer po ostatniej z dzielnic
Wrzeszcz Górny #4 Architektoniczne perełki okolic Jaśkowej Doliny
Ostatni spacer po Wrzeszczu Górnym rozpoczęłam od ulicy Migowskiej, startując od strony dzielnicy Piecki-Migowo. Znajdowały się tam wyłącznie domy jednorodzinne. Jeden z nich miał płaskorzeźbioną ozdobę, która przykuła mój wzrok.Czytaj dalejWrzeszcz Górny #4 Architektoniczne perełki okolic Jaśkowej Doliny
Wrzeszcz Górny #3 Listopadowe klimaty
Trzeci spacer po Wrzeszczu Górnym rozpoczęłam od podjechania autobusem na przystanek Galeria Bałtycka przylegający do terenu Garnizonu. Wędrówkę postanowiłam rozpocząć od alei Żołnierzy Wyklętych. Spacerowałam wzdłuż ceglanej zabudowy, z czegoCzytaj dalejWrzeszcz Górny #3 Listopadowe klimaty
Wrzeszcz Górny #2 Jestem uzależniona od wędrowania
W niedzielę padało przez większość dnia. Pochmurne niebo i dodatkowo opady gwarantowały, że zdjęcia nie wyjdą tak, jak je sobie wyobrażałam. Odpuściłam zatem wycieczkę, ale czułam jak brakowało mi wyjściaCzytaj dalejWrzeszcz Górny #2 Jestem uzależniona od wędrowania
