Pełen dzień w Porto pozwolił poczuć klimat miasta i zwiedzić wszystko to, na co jeszcze nie było czasu. Dlatego zjedliśmy solidne śniadanie. Hotel miał szeroką ofertę w ramach szwedzkiego stołu.Czytaj dalejPorto – aż do zachodu słońca nad rzeką Duero
Porto – podróż iście królewska!
Rano zeszliśmy na śniadanko, które było zdecydowanie prostsze niż przyzwyczaił nas do tego lizboński hotel. Tak czy inaczej, zjedliśmy, by nabrać sił na kolejny dzień, a że była to niedziela,Czytaj dalejPorto – podróż iście królewska!
Coimbra – dawna stolica
Przy śniadaniu ponownie spotkaliśmy mojego ulubionego kelnera, dzięki czemu ucięłam sobie pogawędkę po portugalsku, choć krótszą niż dzień wcześniej 😉 Po skończonym posiłku przyznałam, że to nasz ostatni dzień wCzytaj dalejCoimbra – dawna stolica
Lizbona – zwiedzamy dzielnicę Belém
Z rana w naszej hotelowej restauracji trafiliśmy na przemiłego kelnera. Pan Rafael, podobnie jak kasjer w Muzeum Azulejos, uznał, że bardzo ładnie mówię po portugalsku, z europejskim akcentem. Usłyszałam także,Czytaj dalejLizbona – zwiedzamy dzielnicę Belém
Lizbona – historia zapisana na azulejos
Na czwartek zapowiadano deszczową pogodę, dlatego zaplanowaliśmy sobie dzień pod dachem i uznaliśmy, że to idealna pora na wizytę w Museu Nacional do Azulejo (Muzeum Azulejos). Wsiedliśmy w autobus naCzytaj dalejLizbona – historia zapisana na azulejos
Sintra – na krańcu Europy, dotykając oceanu
Z Lizbony, ze stacji Rossio (gdzie na ścianach azulejos prezentowały produkty, z których słynęła Portugalia – owoce, wino, wyroby z korka itd.), ruszyliśmy pociągiem na zachód. Minęliśmy dzięki temu akweduktCzytaj dalejSintra – na krańcu Europy, dotykając oceanu
Lizbona – siedemnaście kilometrów wśród schodków stolicy
Nazajutrz, wciąż korzystając z pięknej pogody, zaplanowaliśmy spacer od centrum Lizbony na północ w stronę Parku Edwarda VII. Dużo energii dodało nam pożywne śniadanko w naszym hotelu. Kelnerka zaprowadziła nasCzytaj dalejLizbona – siedemnaście kilometrów wśród schodków stolicy
Portugalia – pierwszy lot w życiu
Odkąd pamiętam, marzyłam o odwiedzeniu Portugalii – zobaczeniu azulejos, zanurzeniu nóg w oceanie i zaznaniu południowego słońca. Mniej więcej rok czy dwa wcześniej złapałam zajawkę na naukę języka portugalskiego. GdyCzytaj dalejPortugalia – pierwszy lot w życiu
Co się stanie, gdy zwiedzisz wszystkie polskie parki narodowe?
Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest oczywista. Bo to zależy. Może będziesz mieć dziką satysfakcję, bo mamy ich aż 23. Może będzie Ci smutno, że to już koniec przygody.Czytaj dalejCo się stanie, gdy zwiedzisz wszystkie polskie parki narodowe?
Bory Tucholskie – urodzinowe powroty pełne refleksji
Czwartego dnia wyjazdu zbieraliśmy się już do powrotu, dlatego po śniadaniu spędziliśmy czas na pakowaniu. Z racji niedzieli wybraliśmy się też na mszę, preferując ścieżkę nad jeziorem. Wyposażeni w rowery,Czytaj dalejBory Tucholskie – urodzinowe powroty pełne refleksji
Bory Tucholskie – na ścieżkach przyrodniczych
Kolejny dzień w Parku Narodowym Bory Tucholskie zaplanowaliśmy typowo terenowo. Na celowniku mieliśmy dwie ścieżki przyrodnicze (Piła Młyn oraz Wokół jeziora lobeliowego Wielkie Gacno), każdą na kilka godzin spaceru, aleCzytaj dalejBory Tucholskie – na ścieżkach przyrodniczych
Kierunek: Chociński Młyn – zgłębiamy wiedzę przyrodniczą
Kolejny dzień w Borach Tucholskich postanowiliśmy wykorzystać maksymalnie, by poznać przyrodę Parku. Czekał nas długi dzień, więc miłą niespodzianką okazała się jakość śniadań w naszym ośrodku. Forma szwedzkiego stołu teżCzytaj dalejKierunek: Chociński Młyn – zgłębiamy wiedzę przyrodniczą
Chojnice – w drodze do ostatniego z parków
W ramach urodzin od kilku lat jeździłam co roku na mniejsze lub większe wycieczki. Rok wcześniej zwiedzałyśmy Wiedeń z koleżanką, a zaczynałam chyba od jednodniowej wycieczki po Tczewie. Tym razemCzytaj dalejChojnice – w drodze do ostatniego z parków
Ełk z nutką sentymentu
Latem wybraliśmy się na Mazury. Pogoda nieszczególnie dopisywała, ale tym razem celem nie było zwiedzanie, lecz wizyty rodzinne. Tym niemniej najbardziej słoneczny dzień wykorzystaliśmy jak na aktywnych turystów przystało iCzytaj dalejEłk z nutką sentymentu
Świdnica
Dość wcześnie ruszyliśmy w drogę do Świdnicy, aby zdążyć zwiedzić wszystkie obiekty z mojej listy, nim wsiadłabym w pociąg powrotny z Wałbrzycha. Rozpoczęliśmy od Kościoła Pokoju i byliśmy tam jużCzytaj dalejŚwidnica
Dolnośląski tour – Krzeszów, Chełmsko Śląskie, Riese
Następnego dnia postanowiliśmy nie trzymać się jednego miasta, ale odwiedzić kilka różnych lokalizacji na Dolnym Śląsku. Zaczęliśmy poranek od Krzeszowa, wsi z pocysterskim zespołem klasztornym, obecnie Sanktuarium Matki Bożej ŁaskawejCzytaj dalejDolnośląski tour – Krzeszów, Chełmsko Śląskie, Riese
Wałbrzych #2
Ciąg dalszy wpisu Wałbrzych #1 🙂 Kolejnym muzealnym obiektem tego dnia było Muzeum Porcelany, gdzie zdążyliśmy wejść na godzinę przed zamknięciem. Był to jednak wystarczający czas, aby przejść przez całąCzytaj dalejWałbrzych #2
Wałbrzych #1
Pierwszy dzień objazdowych wycieczek po Dolnym Śląsku został właściwie zdominowany przez Wałbrzych. Już po drodze kolega pokazywał mi z okna samochodu ciekawe budynki. Zwracał uwagę na rzeczy, o których samaCzytaj dalejWałbrzych #1
Adršpach – szybki wypad do Czech
Już po siódmej rano z dotychczasowego miejsca noclegu odebrał mnie mój znajomy, z którym kiedyś miałam okazję wędrować po Karkonoszach. W niespełna godzinę dojechaliśmy do celu, a było nim czeskieCzytaj dalejAdršpach – szybki wypad do Czech
PN Gór Stołowych – pętla od Lisiej Przełęczy
Zgodnie z założeniem, że potrzebuję dnia na odpoczynek, na ten dzień zaplanowałam lżejszą, mniej więcej trzygodzinną trasę. Koleżanka pojechała do Dusznik, ja walczyłam z porannym bólem głowy (chyba jeszcze byłamCzytaj dalejPN Gór Stołowych – pętla od Lisiej Przełęczy
PN Gór Stołowych – od Szczelińca po Korunę
Nasza baza wypadowa znajdowała się w Karłowie tuż przy czerwonym i żółtym szlaku. Tego dnia na początek planowałyśmy się trzymać żółtego. Zmierzałyśmy aż do Koruny po czeskiej stronie, a wycieczkęCzytaj dalejPN Gór Stołowych – od Szczelińca po Korunę
PN Gór Stołowych – Błędne Skały
Po lekkim śniadaniu na szybko zebrałam się z całym swoim ekwipunkiem i zeszłam na czerwony szlak. Tym razem na celowniku były Błędne Skały i według oznaczeń na mapie powinnam sięCzytaj dalejPN Gór Stołowych – Błędne Skały
Kudowa-Zdrój
Aby lepiej rozłożyć siły na resztę wyjazdu, poranek spędziłam na pisaniu, a koło 11.00 pociągiem podjechałam do Kudowy. Tam postanowiłam najpierw przejść się ulicą Nad Potokiem, aby dotrzeć do kościołaCzytaj dalejKudowa-Zdrój
Duszniki-Zdrój
Drugiego dnia wyjazdu planowałam przejść pieszo z Polanicy do Dusznik i po zostawieniu bagażu przejść się przez same Duszniki-Zdrój. Jak na wyjście na szlak, wyszłam dość późno, bo o 9.20.Czytaj dalejDuszniki-Zdrój
Polanica-Zdrój
Przedostatni park narodowy (kiedy to minęło!) zaplanowałam odwiedzić podczas długiego urlopu sierpniowego. Po rekonwalescencji związanej ze złamaniem żebra wiedziałam, że wędrówka z plecakiem będzie wyzwaniem i choć wyjeżdżałam na 12Czytaj dalejPolanica-Zdrój
