Przy śniadaniu ponownie spotkaliśmy mojego ulubionego kelnera, dzięki czemu ucięłam sobie pogawędkę po portugalsku, choć krótszą niż dzień wcześniej 😉 Po skończonym posiłku przyznałam, że to nasz ostatni dzień wCzytaj dalejCoimbra – dawna stolica
Lizbona – zwiedzamy dzielnicę Belém
Z rana w naszej hotelowej restauracji trafiliśmy na przemiłego kelnera. Pan Rafael, podobnie jak kasjer w Muzeum Azulejos, uznał, że bardzo ładnie mówię po portugalsku, z europejskim akcentem. Usłyszałam także,Czytaj dalejLizbona – zwiedzamy dzielnicę Belém
Lizbona – historia zapisana na azulejos
Na czwartek zapowiadano deszczową pogodę, dlatego zaplanowaliśmy sobie dzień pod dachem i uznaliśmy, że to idealna pora na wizytę w Museu Nacional do Azulejo (Muzeum Azulejos). Wsiedliśmy w autobus naCzytaj dalejLizbona – historia zapisana na azulejos
Sintra – na krańcu Europy, dotykając oceanu
Z Lizbony, ze stacji Rossio (gdzie na ścianach azulejos prezentowały produkty, z których słynęła Portugalia – owoce, wino, wyroby z korka itd.), ruszyliśmy pociągiem na zachód. Minęliśmy dzięki temu akweduktCzytaj dalejSintra – na krańcu Europy, dotykając oceanu
Lizbona – siedemnaście kilometrów wśród schodków stolicy
Nazajutrz, wciąż korzystając z pięknej pogody, zaplanowaliśmy spacer od centrum Lizbony na północ w stronę Parku Edwarda VII. Dużo energii dodało nam pożywne śniadanko w naszym hotelu. Kelnerka zaprowadziła nasCzytaj dalejLizbona – siedemnaście kilometrów wśród schodków stolicy
Portugalia – pierwszy lot w życiu
Odkąd pamiętam, marzyłam o odwiedzeniu Portugalii – zobaczeniu azulejos, zanurzeniu nóg w oceanie i zaznaniu południowego słońca. Mniej więcej rok czy dwa wcześniej złapałam zajawkę na naukę języka portugalskiego. GdyCzytaj dalejPortugalia – pierwszy lot w życiu
Adršpach – szybki wypad do Czech
Już po siódmej rano z dotychczasowego miejsca noclegu odebrał mnie mój znajomy, z którym kiedyś miałam okazję wędrować po Karkonoszach. W niespełna godzinę dojechaliśmy do celu, a było nim czeskieCzytaj dalejAdršpach – szybki wypad do Czech
Wiedeń #8 Nasze wiedeńskie top 5
Moja towarzyszka, gdy wróciłam z prawie trzema tysiącami zdjęć, zasugerowała, że nie zazdrości mi ich wybierania. Teraz, z perspektywy kończącego się cyklu wiedeńskiego, widzę, że było to wyzwanie, ale jednocześnieCzytaj dalejWiedeń #8 Nasze wiedeńskie top 5
Wiedeń #7 Nad pięknym, modrym Dunajem
Kiedy odwiedziłyśmy Schönbrunn wraz z przyległościami, wróciłyśmy na stację metra o tej samej nazwie. Musiałyśmy jednak kawałek dalej przesiąść się z linii U4 na linię U6. Kierując się na północCzytaj dalejWiedeń #7 Nad pięknym, modrym Dunajem
Wiedeń #6 Przez labirynt dziarskim krokiem
Schönbrunn, który opisywałam w poprzednim wpisie, to nie tylko budynek pełen znakomitości, ale i obszerny teren parku. Ogród cesarski dla wiedeńczyków udostępniła Maria Teresa w 1779 roku. Znalazło się tamCzytaj dalejWiedeń #6 Przez labirynt dziarskim krokiem
Wiedeń #5 Wsiąkłyśmy w Schönbrunnie
Po podróży pociągiem i pierwszym dniu zwiedzania austriackiej stolicy, solidnie się wyspałyśmy, by mieć siły na drugi dzień. Zjadłyśmy śniadanie w hostelowej kuchni, którą zaaranżowano w podróżniczych klimatach. Podstawą dekoracjiCzytaj dalejWiedeń #5 Wsiąkłyśmy w Schönbrunnie
Wiedeń #4 W gościnie u świętego Szczepana
Gdy opuściłyśmy Kryptę Kapucynów, przyszedł czas na dalszy spacer po austriackiej stolicy. Wiedeń miał nam wciąż sporo do zaoferowania w samym Śródmieściu, dlatego wszędzie dreptałyśmy pieszo. Mijając kolejne ciekawe uliczki,Czytaj dalejWiedeń #4 W gościnie u świętego Szczepana
Wiedeń #3 Krypta Kapucynów czyli o Habsburgach słów więcej niż kilka ;)
Drugą biletowaną atrakcją, którą odwiedziłyśmy po Hofburgu, była Krypta Kapucynów. Mając jeszcze kilka minut do trzynastej, zajrzałyśmy do kościoła kapucynów. Następnie wybrałyśmy się do kas, gdzie wydrukowany bilet wymieniono namCzytaj dalejWiedeń #3 Krypta Kapucynów czyli o Habsburgach słów więcej niż kilka 😉
Wiedeń #2 Pierwsze wrażenia
Zatem znalazłyśmy się w Wiedniu po całodziennej podróży. Wstałyśmy nazajutrz o poranku i w bardzo klimatycznej kuchni zjadłyśmy śniadanie, by mieć siłę na długie i intensywne zwiedzanie. Aby zobaczyć więcej,Czytaj dalejWiedeń #2 Pierwsze wrażenia
Wiedeń #1 Debiut planistyczny
Kiedy właściwie zaczęła się moja podróż do Wiednia? To pytanie wypadałoby sobie zadać na samym początku. Szczerze powiedziawszy nigdy wcześniej jej nie planowałam. Kojarzycie mnie zapewne z podróżami po Polsce,Czytaj dalejWiedeń #1 Debiut planistyczny
