Latem wybraliśmy się na Mazury. Pogoda nieszczególnie dopisywała, ale tym razem celem nie było zwiedzanie, lecz wizyty rodzinne. Tym niemniej najbardziej słoneczny dzień wykorzystaliśmy jak na aktywnych turystów przystało iCzytaj dalejEłk z nutką sentymentu
Świdnica
Dość wcześnie ruszyliśmy w drogę do Świdnicy, aby zdążyć zwiedzić wszystkie obiekty z mojej listy, nim wsiadłabym w pociąg powrotny z Wałbrzycha. Rozpoczęliśmy od Kościoła Pokoju i byliśmy tam jużCzytaj dalejŚwidnica
Dolnośląski tour – Krzeszów, Chełmsko Śląskie, Riese
Następnego dnia postanowiliśmy nie trzymać się jednego miasta, ale odwiedzić kilka różnych lokalizacji na Dolnym Śląsku. Zaczęliśmy poranek od Krzeszowa, wsi z pocysterskim zespołem klasztornym, obecnie Sanktuarium Matki Bożej ŁaskawejCzytaj dalejDolnośląski tour – Krzeszów, Chełmsko Śląskie, Riese
Wałbrzych #2
Ciąg dalszy wpisu Wałbrzych #1 🙂 Kolejnym muzealnym obiektem tego dnia było Muzeum Porcelany, gdzie zdążyliśmy wejść na godzinę przed zamknięciem. Był to jednak wystarczający czas, aby przejść przez całąCzytaj dalejWałbrzych #2
Wałbrzych #1
Pierwszy dzień objazdowych wycieczek po Dolnym Śląsku został właściwie zdominowany przez Wałbrzych. Już po drodze kolega pokazywał mi z okna samochodu ciekawe budynki. Zwracał uwagę na rzeczy, o których samaCzytaj dalejWałbrzych #1
Adršpach – szybki wypad do Czech
Już po siódmej rano z dotychczasowego miejsca noclegu odebrał mnie mój znajomy, z którym kiedyś miałam okazję wędrować po Karkonoszach. W niespełna godzinę dojechaliśmy do celu, a było nim czeskieCzytaj dalejAdršpach – szybki wypad do Czech
PN Gór Stołowych – pętla od Lisiej Przełęczy
Zgodnie z założeniem, że potrzebuję dnia na odpoczynek, na ten dzień zaplanowałam lżejszą, mniej więcej trzygodzinną trasę. Koleżanka pojechała do Dusznik, ja walczyłam z porannym bólem głowy (chyba jeszcze byłamCzytaj dalejPN Gór Stołowych – pętla od Lisiej Przełęczy
PN Gór Stołowych – od Szczelińca po Korunę
Nasza baza wypadowa znajdowała się w Karłowie tuż przy czerwonym i żółtym szlaku. Tego dnia na początek planowałyśmy się trzymać żółtego. Zmierzałyśmy aż do Koruny po czeskiej stronie, a wycieczkęCzytaj dalejPN Gór Stołowych – od Szczelińca po Korunę
PN Gór Stołowych – Błędne Skały
Po lekkim śniadaniu na szybko zebrałam się z całym swoim ekwipunkiem i zeszłam na czerwony szlak. Tym razem na celowniku były Błędne Skały i według oznaczeń na mapie powinnam sięCzytaj dalejPN Gór Stołowych – Błędne Skały
Kudowa-Zdrój
Aby lepiej rozłożyć siły na resztę wyjazdu, poranek spędziłam na pisaniu, a koło 11.00 pociągiem podjechałam do Kudowy. Tam postanowiłam najpierw przejść się ulicą Nad Potokiem, aby dotrzeć do kościołaCzytaj dalejKudowa-Zdrój
Duszniki-Zdrój
Drugiego dnia wyjazdu planowałam przejść pieszo z Polanicy do Dusznik i po zostawieniu bagażu przejść się przez same Duszniki-Zdrój. Jak na wyjście na szlak, wyszłam dość późno, bo o 9.20.Czytaj dalejDuszniki-Zdrój
Polanica-Zdrój
Przedostatni park narodowy (kiedy to minęło!) zaplanowałam odwiedzić podczas długiego urlopu sierpniowego. Po rekonwalescencji związanej ze złamaniem żebra wiedziałam, że wędrówka z plecakiem będzie wyzwaniem i choć wyjeżdżałam na 12Czytaj dalejPolanica-Zdrój
Kostrzyn nad Odrą – z wizytą w ceglanym raju
Nocując w Kostrzynie, nie moglibyśmy odpuścić przejażdżki po samym mieście. Choć w wyniku wypadku z dnia poprzedniego stanowiła większe wyzwanie. Pokonaliśmy 14 km, z czego nie wszystko rzeczywiście jadąc. MiejscamiCzytaj dalejKostrzyn nad Odrą – z wizytą w ceglanym raju
PN Ujście Warty – poznajemy nadwarciańską przyrodę
Niedziela, trzeci dzień wyjazdu, miała być najbardziej wymagająca. Z rana poszliśmy jeszcze na mszę do kościoła Matki Bożej Rokitniańskiej, zlokalizowanego obok naszego miejsca noclegu, gdzie urzekło mnie odprawianie mszy zbiorowychCzytaj dalejPN Ujście Warty – poznajemy nadwarciańską przyrodę
PN Ujście Warty – z Witnicy przez Polder Północny
Drugiego dnia przejechaliśmy pociągiem regionalnym z Gorzowa Wielkopolskiego do Witnicy, zlokalizowanej między nim, a docelowym Kostrzynem nad Odrą. Pociąg miał kilkanaście minut opóźnienia, co wykorzystaliśmy, by rozejrzeć się wokół peronu.Czytaj dalejPN Ujście Warty – z Witnicy przez Polder Północny
Gorzów Wielkopolski – odwiedzam kolejną z wojewódzkich stolic
Niespełna miesiąc później wybraliśmy się na zwiedzanie kolejnego z parków narodowych. Ujście Warty, bo o nim mowa, pozostaje póki co najmłodszym z 23 polskich parków narodowych i jako jedyny zostałCzytaj dalejGorzów Wielkopolski – odwiedzam kolejną z wojewódzkich stolic
Powrót przez dwie stolice
W piątek po Bożym Ciele wsiedliśmy już z rana w autobus, który miał nas wywieźć z Krempnej. Jednak powrót do Gdańska miał trwać aż do niedzielnego wieczora i rozłożyliśmy goCzytaj dalejPowrót przez dwie stolice
Spacer o poranku i procesja w samo południe
Ostatni pełny dzień w Krempnej rozpoczęliśmy dość wcześnie. Chcieliśmy przejść trasę przewidzianą na trzy godziny piętnaście oraz pójść na mszę, bo przypadało Boże Ciało. Msza odbywała się o 11.30, boCzytaj dalejSpacer o poranku i procesja w samo południe
Zwiedzamy muzeum przyrodnicze w Krempnej
Po dwóch dniach solidnej wędrówki przyszedł czas na leniwy poranek i niespieszne odkrywanie lokalnych atrakcji. Zresztą, nie zrealizowaliśmy od razu w pełni ścieżki Hałbów-Kamień, bo pierwszy jej punkt stanowiły OśrodekCzytaj dalejZwiedzamy muzeum przyrodnicze w Krempnej
Świerzowa Ruska i Przełęcz Majdan
Drugi pełny dzień w Magurskim Parku Narodowym wymagał zrewidowania planów. Okazało się, że busem z Krempnej do Folusza jedzie się z przesiadką, co zajęłoby ponad dwie godziny w jedną stronę,Czytaj dalejŚwierzowa Ruska i Przełęcz Majdan
Hałbów-Kamień – podchodzimy dwa razy pod ten sam szczyt
Następny dzień wyjazdu mogliśmy już w całości poświęcić na wyjście w teren. Gdy planowaliśmy wyjazd, na moim celowniku znalazły się głównie wyznaczone ścieżki przyrodnicze. Jedną z nich, dokładniej „Hałbów –Czytaj dalejHałbów-Kamień – podchodzimy dwa razy pod ten sam szczyt
Kiczera – czyli jak wykorzystać dzień w pełni
Kolejnego urlopowego poranka zjedliśmy niespiesznie śniadanie w naszym hostelu w Krakowie, dopakowaliśmy ostatnie rzeczy i ruszyliśmy znaną już sobie drogą koło kościoła Św. Floriana na dworzec, tym razem jednak kierującCzytaj dalejKiczera – czyli jak wykorzystać dzień w pełni
Kraków – odświeżam wspomnienia, tworząc nowe
To nie pierwszy raz, gdy zajechałam do Krakowa. Wiele lat temu byłam na typowym zwiedzaniu po dawnej stolicy Polski. Gdy podbijałyśmy z koleżanką Ojcowski Park Narodowy, również poświęciłyśmy miastu trochęCzytaj dalejKraków – odświeżam wspomnienia, tworząc nowe
Open House 2024 – Aniołki
Open House to bardzo ciekawa inicjatywa, w której brałam udział już po raz czwarty. Parę lat temu rozpoczęłam od Oliwy, po pandemicznej przerwie odkryłam w ten sposób nowe przestrzenie naCzytaj dalejOpen House 2024 – Aniołki
