Druga wyprawa miała miejsce kilka dni później i postanowiłam tym razem z tramwaju przesiąść się w autobus i podjechać w okolice Bramy Nizinnej, wysiadając zresztą na przystanku o tej samejCzytaj dalejOrunia-Św.Wojciech-Lipce #2 spacer uliczkami Oruni
Orunia-Św.Wojciech-Lipce #1 na krańcu Gdańska
Po kursie przewodnickim patrzyłam na sylwetkę świętego Wojciecha nieco inaczej, z większym zaciekawieniem. Nie był to już tylko misjonarz, który propagował chrześcijaństwo, o którym uczymy się w polskiej szkole naCzytaj dalejOrunia-Św.Wojciech-Lipce #1 na krańcu Gdańska
Piecki-Migowo – ostatnie wyrównanie pieszego rekordu
Wysiadłam na przystanku Staw Wróbla, nad zbiornikiem zwanym też Wróbla Staw, położonym na granicy z Jasieniem. Z ulicy Myśliwskiej momentalnie zeszłam przy sklepach nad sam zbiornik. Lubiłam to miejsce. TakCzytaj dalejPiecki-Migowo – ostatnie wyrównanie pieszego rekordu
Stogi – dzielnica zyskująca nowe oblicze
Chcąc zwiedzać Stogi, postanowiłam zacząć od najtrudniej skomunikowanego miejsca, by zakończyć w okolicy przystanków tramwajowych i z łatwością wrócić do domu w czasie na ten moment trudnym do określenia. ZatemCzytaj dalejStogi – dzielnica zyskująca nowe oblicze
Orunia Górna – Gdańsk Południe #2 spacer po najmłodszej z dzielnic
Dzień później wybrałam się ponownie na południe miasta, by dokończyć zwiedzanie najmłodszej z dzielnic. Wysiadłam z autobusu na ulicy Wielkopolskiej tuż przy tablicy z nazwą dzielnicy. Kierując się na południe,Czytaj dalejOrunia Górna – Gdańsk Południe #2 spacer po najmłodszej z dzielnic
Orunia Górna – Gdańsk Południe #1 spacer po dzielnicy, której poprzednio nie było
Dwa dni później wybrałam się na kolejną wędrówkę. Wsiadłam na Przymorzu w tramwaj, którego patronem była Alina Pienkowska, również patronka jednej z ulic w obrębie dzielnicy, którą zamierzałam tego dniaCzytaj dalejOrunia Górna – Gdańsk Południe #1 spacer po dzielnicy, której poprzednio nie było
Rudniki – skromna wycieczka w urodziny bloga
Dzielnicą, którą odwiedziłam w szczególnym dniu, w rocznicę rozpoczęcia pierwszego zwiedzania Gdańska, w rocznicę powstania marki Palcem po mapie, stopą po ziemi, były Rudniki. Nazwa ta figurowała w oficjalnym wykazieCzytaj dalejRudniki – skromna wycieczka w urodziny bloga
Kępa Redłowska – cel osiągnięty po latach
Nie przesadzę, jeśli powiem, że Kępa Redłowska w całej swej okazałości czekała na mnie aż 6 lat. Przeszłam się tam kiedyś lasem, znany był mi cały odcinek plaży oraz oczywiścieCzytaj dalejKępa Redłowska – cel osiągnięty po latach
Urodziny w Starogardzie Gdańskim #2
Jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszej części, zapraszam tutaj 🙂 Po zwiedzeniu tej części przejęła nad nami pieczę inna pani, choć nie braliśmy spaceru z przewodnikiem. Musiała jednak otworzyć dla nasCzytaj dalejUrodziny w Starogardzie Gdańskim #2
Urodziny w Starogardzie Gdańskim #1
W kolejne już urodziny postanowiłam na przekór metryce rozbudzić w sobie dziecięcą ciekawość i zrobić sobie wycieczkę w jeszcze nieznane miejsce. Starogardu jeszcze dotąd na celowniku nie miałam. Zaproponowałam zatem,Czytaj dalejUrodziny w Starogardzie Gdańskim #1
Słów parę o grach miejskich – jak odkrywać miasto?
Miasto można poznawać na wiele sposobów. Często czynimy to, wcale tego nie analizując. Gdy gdzieś mieszkamy, wybieramy się do sklepu, spacerujemy po własnym osiedlu czy pobliskim parku. Gdy musimy gdzieśCzytaj dalejSłów parę o grach miejskich – jak odkrywać miasto?
Open House 2022 – Dolne Miasto
Inicjatywa Open House była mi znana od kilku lat. Odwiedziłam już w ramach jednej z edycji Oliwę. Zaglądanie do miejsc na co dzień niedostępnych, nawet będących w rękach prywatnych, dlaCzytaj dalejOpen House 2022 – Dolne Miasto
Zamkowy Trójkąt #3 Grudziądz i Gniew
Nazajutrz znajomi przyszykowali pyszne śniadanie. Z rana wybraliśmy się jeszcze na spacer „za jasnego” po Grudziądzu. Całą czwórką spakowaliśmy się i podjechaliśmy autem na parking nad Wisłą przy ulicy Portowej.Czytaj dalejZamkowy Trójkąt #3 Grudziądz i Gniew
Zamkowy Trójkąt #2 Kwidzyn i Grudziądz
Jadąc na Kwidzyn, dyskutowaliśmy o wiatrakach, których na horyzoncie było naprawdę sporo. Śmiałyśmy się, czy zgodnie z panującą modą nie pokusić się o zdjęcia gdzieś pośród szerokich połaci rzepaku. NaszCzytaj dalejZamkowy Trójkąt #2 Kwidzyn i Grudziądz
Zamkowy Trójkąt #1 Sztum
To nie był pierwszy termin, gdy wraz ze znajomymi z pracy, zaplanowaliśmy weekendowy wyjazd, by odwiedzić trzy zamki: sztumski, kwidzyński i gniewski. Pomysł wyszedł od jednej z koleżanek, ja obudowałamCzytaj dalejZamkowy Trójkąt #1 Sztum
Sanok – dlaczego już wyjeżdżając, chciałabym tam wrócić?
Już po siódmej zjadłam śniadanie, by mieć czas na przepakowanie się. Zabrałam ze sobą tylko mały plecak, resztę bagażu pozwolono mi zostawić w hotelu. Cieszyłam się, że już dzień wcześniejCzytaj dalejSanok – dlaczego już wyjeżdżając, chciałabym tam wrócić?
Solina zaporą słynąca i pierwsze kroki po Sanoku
Z rana nieco pisałam, ale musiałam też skończyć się pakować. Po 10:00 opuszczałam Wetlinę, by udać się do Soliny. Na przystanku rozsiadłam się na torbie wypełnionej ubraniami, opierając o niąCzytaj dalejSolina zaporą słynąca i pierwsze kroki po Sanoku
Połonina Caryńska – jedyna, którą szłam dłużej niż wskazuje na to mapa
Na drugi dzień w pojedynkę planowałam Połoninę Caryńską. Po wędrówce poprzedniego dnia nie lękałam się już samotnego spaceru po górach. Ależ to dawało wolność i radość, że się przełamałam! CzułamCzytaj dalejPołonina Caryńska – jedyna, którą szłam dłużej niż wskazuje na to mapa
Zwiedzam Rawki – dzień w najlepszej formie
Moja dotychczasowa towarzyszka z rana wyjeżdżała, więc czekała mnie tym razem wędrówka w pojedynkę. Gdy spojrzałam za okno, rzuciłam: – Tutaj codziennie wygląda, jakby padało. Tym razem jednak od ranaCzytaj dalejZwiedzam Rawki – dzień w najlepszej formie
Bukowe Berdo – nasza ostatnia wędrówka we dwie
Cóż, buty nie były nazajutrz idealnie suche, ale o dziwo były bardziej mokre na zewnątrz niż w środku. Wymyśliłam patent, by ubrać dwie pary skarpetek i oddzielić je folią (miałamCzytaj dalejBukowe Berdo – nasza ostatnia wędrówka we dwie
Połonina Wetlińska w klimatycznej mgle
Od rana dzień był deszczowy. Zapowiadały się burze i nawet usłyszałyśmy o poranku parę grzmotów. Gdy sytuacja nieco się uspokoiła, ale wciąż była niepewna, przeszłyśmy się po Wetlinie. Nareszcie kupiłamCzytaj dalejPołonina Wetlińska w klimatycznej mgle
Niech czuwają nad Wami bieszczadzkie anioły!
Poranek spędziłam na pakowaniu i pisaniu o Rzeszowie, niespiesznie jedząc śniadanie i popijając herbatkę. W związku z tym, że powinnam się wymeldować o 11:00, a busa do Wetliny miałam dopieroCzytaj dalejNiech czuwają nad Wami bieszczadzkie anioły!
Ahoj, w drogę! Co w Rzeszowie?
Oj, dawno pakowanie nie przyszło mi z takim trudem. Nie było mowy, że zmieszczę się tylko w górski plecak, jadąc na 11 dni (licząc z drogą), a jednocześnie nie planującCzytaj dalejAhoj, w drogę! Co w Rzeszowie?
Słowiński Park Narodowy – spacer ku wydmie
Na drugi dzień zaplanowałyśmy wspólny wyjazd z mamą. Postanowiłyśmy dotrzeć tym razem na wydmy od drugiej strony, przez Łebę i Rąbkę. Jako, że Lębork od tej strony był całkiem nieźleCzytaj dalejSłowiński Park Narodowy – spacer ku wydmie
Słowiński Park Narodowy – inne oblicze parku, który znałam jako pierwszy
Wykorzystałam wizytę w domu, by zaproponować bliskim rodzinną wycieczkę. Na celowniku znalazł się kolejny (chronologicznie) park narodowy, a dokładniej Słowiński. Nie były to moje pierwsze odwiedziny w samym parku, zeCzytaj dalejSłowiński Park Narodowy – inne oblicze parku, który znałam jako pierwszy
