Choć obudziłam się o 5:30, udało mi się jeszcze pospać do ósmej. Zebrałam się niespiesznie tak, że wyszłam chwilę po dziewiątej. Najpierw skierowałam się ku ulicy Krótkiej, gdzie chciałam zobaczyćCzytaj dalejWoliński Park Narodowy – zwiedzanie w rekordowym tempie
Woliński Park Narodowy – na tropie przyrody i bunkrów
Rano się nie spieszyłam. Na początek dnia zaplanowałam wizytę w muzeum przyrodniczym Wolińskiego Parku Narodowego. Byłam tam tuż po otwarciu i okazało się, że jestem pierwszą zwiedzającą i to nieCzytaj dalejWoliński Park Narodowy – na tropie przyrody i bunkrów
Od Szczecina do Wolina, z lądowaniem w Międzyzdrojach
Drugi dzień zapowiadał się dość zmienny przestrzennie. Na celowniku były w sumie cztery miasta. Jeszcze w Gryfinie zobaczyliśmy kościół Narodzenia NMP przy Placu Księcia Barnima I. Miał częściowo ceglane, częściowoCzytaj dalejOd Szczecina do Wolina, z lądowaniem w Międzyzdrojach
Szczecin #2 historia miasta w kilku aktach
Część pierwszą szczecińskiej wędrówki znajdziesz <tutaj> 🙂 A oto ciąg dalszy: Szczecin miał do wyboru sporo ciekawych muzeów, ale mając ograniczone możliwości czasowe i znając także swoje zdolności zwiedzania muzealnychCzytaj dalejSzczecin #2 historia miasta w kilku aktach
Szczecin #1 akcenty trójmiejskie, stoczniowy charakter miasta i niezwykłe spotkanie
Tym razem bagaż ważył 11,3 kg. Cały czas dążyłam do tego, by zejść poniżej 10 kg, ale było to niezwykle trudne. Choć po pierwszym zebraniu wyjazdowego dobytku udało mi sięCzytaj dalejSzczecin #1 akcenty trójmiejskie, stoczniowy charakter miasta i niezwykłe spotkanie
Sobieszewo #3 Gdańsk na wyspie
Trzeci i ostatni raz wystartowałam na Wyspie Sobieszewskiej w tym samym miejscu, w którym skończyłam drugą wyprawę. Tablica informowała, że jesteśmy w obrębie dawnej osady Świbno. W pobliżu stała kapliczkaCzytaj dalejSobieszewo #3 Gdańsk na wyspie
Sobieszewo #2 nie tylko wyspa
Za drugim razem znów wysiadłam tuż za mostem w centrum Wyspy Sobieszewskiej. Zeszłam na moment nad wodę, po chwili jednak wróciłam na Turystyczną. Przespacerowałam się wzdłuż straganów i lokali gastronomicznych,Czytaj dalejSobieszewo #2 nie tylko wyspa
Sobieszewo #1 wyspa pełna tajemnic
Wykorzystując okazję, bo dość dawno się nie widziałyśmy, zaprosiłam na spacer po Wyspie Sobieszewskiej koleżankę z rodzinnego miasta. Spotkałyśmy się na Dworcu Głównym, by dostać się do celu wspólnym autobusem.Czytaj dalejSobieszewo #1 wyspa pełna tajemnic
Chełm #2 wspomnienia zapisane w ulicach i odkrycia nowych patronów
Po pierwszej wycieczce przez Chełm w towarzystwie przyszła pora na drugą wyprawę – ostatecznie okazało się jednak, że w pojedynkę. Wysiadłam z tramwaju na alei Sikorskiego na przystanku o tejCzytaj dalejChełm #2 wspomnienia zapisane w ulicach i odkrycia nowych patronów
Chełm #1 spotkania z historią w towarzystwie i w pojedynkę
Przy okazji zwiedzania kolejnej dzielnicy podzieliłam ją sobie na dwie części i zaprosiłam do współpracy dwóch kolegów. Z jednym z nich (stronę Kordiana znajdziecie tutaj) rzeczywiście udało się przejść wspólnieCzytaj dalejChełm #1 spotkania z historią w towarzystwie i w pojedynkę
Ujeścisko-Łostowice #2 wycieczka krajoznawcza bez opuszczania Gdańska
Nazajutrz wystartowałam w tym miejscu, w którym skończyłam uprzednio. Z pętli tramwajowej ruszyłam ścieżką, będącą przedłużeniem ulicy Augustowskiej i dotarłam w ten sposób do zbiornika retencyjnego Augustowska. Obeszłam go dookoła,Czytaj dalejUjeścisko-Łostowice #2 wycieczka krajoznawcza bez opuszczania Gdańska
Ujeścisko-Łostowice #1 wycieczka krajoznawcza bez opuszczania Gdańska
Tym razem dzielnicę podzieliłam na dwie części. Aby odwiedzić pierwszą z nich, podjechałam autobusem w okolice Cmentarza Łostowickiego i to on znalazł się najpierw na moim celowniku. Po wejściu naCzytaj dalejUjeścisko-Łostowice #1 wycieczka krajoznawcza bez opuszczania Gdańska
Przeróbka – gdański półwysep i wysyp bajkowych ulic
Podczas tej wędrówki upiekłam dwie pieczenie przy jednym ogniu. Rozpoczęłam kolejny z etapów plażowego spaceru blogerów (o czym już pisałam na blogu), po czym pozostałą część Westerplatte oraz dzielnicę PrzeróbkaCzytaj dalejPrzeróbka – gdański półwysep i wysyp bajkowych ulic
Siedlce – upalny spacer wśród schodków
Już nazajutrz wybrałam się pomimo zapowiadanego upału na dłuższą wyprawę. Postanowiłam spróbować przejść całe Siedlce za jednym razem. Przez Nowolipie przejechałam autobusem, by wysiąść na Łostowickiej w okolicy Emaus. PrzechodzącCzytaj dalejSiedlce – upalny spacer wśród schodków
Kokoszki #3 spacer w sobotni poranek
Kilka dni po poprzedniej wędrówce ruszyłam po raz trzeci na Kokoszki, w pojedynkę, z zamiarem zwiedzenia dzielnicy do końca. Na miejscu byłam dość wcześnie, bo już około ósmej wysiadałam zCzytaj dalejKokoszki #3 spacer w sobotni poranek
Kokoszki #2 być sobą to znaczy kim?
Drugi spacer po Kokoszkach odbyłam już w towarzystwie. Kolega dojechał z Gdyni, ja z Przymorza, dlatego spotkaliśmy się po drodze, by wspólnym autobusem z Matarni podjechać na ulicę Nowatorów. WysiedliśmyCzytaj dalejKokoszki #2 być sobą to znaczy kim?
Kokoszki #1 rekordy na obrzeżach miasta
Wystartowałam tym razem w pojedynkę, planując przejść sporą dzielnicę, jaką są Kokoszki, na trzy razy. Determinacji mi nie brakowało, wszystko zależałoby od sił i warunków pogodowych. Niemniej jednak podjęłam rzuconeCzytaj dalejKokoszki #1 rekordy na obrzeżach miasta
Suchanino – okiem mieszkańca
Po kursie przewodnickim udało mi się namówić kilkoro znajomych na wspólne wędrówki. Tak było i tym razem, gdy towarzyszył mi poznany właśnie tam Michał Harasim (prowadzący na Facebooku stronę Gvidanto).Czytaj dalejSuchanino – okiem mieszkańca
Jasień #2 jedna z najbardziej sentymentalnych dzielnic
Drugi spacer po Jasieniu odbyłam już nie w pojedynkę, ale z koleżanką. Podjechałyśmy autobusem aż do stacji PKM Jasień. Gdy wspinałyśmy się po schodkach przy peronie, usłyszałam z ust swojejCzytaj dalejJasień #2 jedna z najbardziej sentymentalnych dzielnic
Jasień #1 sporo kilometrów w tylko dwóch nogach
Postanowiłam wykorzystać nowość w krajobrazie miasta i rozpocząć zwiedzanie Jasienia od pętli tramwaju nr 12 na Lawendowym Wzgórzu. Znalazłam nawet osobę chętną na taką wycieczkę, choć kolega wykruszył się wCzytaj dalejJasień #1 sporo kilometrów w tylko dwóch nogach
Matarnia #2 inne spojrzenie na dawniej widziane
Drugą wędrówkę po Matarni odbyłam już w pojedynkę. Zaczęłam od ulicy Budowlanych, wysiadając na przystanku autobusowym Matarnia PKM i rzeczywiście najpierw robiąc sobie spacerek wokół peronu kolejki, jak również schodzącCzytaj dalejMatarnia #2 inne spojrzenie na dawniej widziane
Matarnia #1 spacer uzupełniony po latach towarzyszowi sprzed lat
Zwiedzanie Matarni podzieliłam podobnie jak kilka lat wcześniej na dwa obszary, niemalże identycznie jak wtedy. Na jedną z tych wycieczek zaprosiłam kolegę, który podczas moich pierwszych wędrówek po Gdańsku byłCzytaj dalejMatarnia #1 spacer uzupełniony po latach towarzyszowi sprzed lat
Olszynka – wspomnienie gdańskich początków
Na kolejną wyprawę zabrałam koleżankę. Choć ostrzegałam ją, że wycieczka nie będzie należała do najkrótszych, bo planuję przejść naraz całą dzielnicę, a rejon będzie mało „miejski”, spośród kilku propozycji wybrałaCzytaj dalejOlszynka – wspomnienie gdańskich początków
Rumia – ostatni spacer z widokiem i nagrodą
Ostatni spacer po Rumi, wieńczący cały projekt obejmujący Małe Trójmiasto Kaszubskie, miałyśmy odbyć z koleżankami w trzyosobowym składzie. Jednak z przyczyn od nas niezależnych zostałyśmy na placu boju we dwie.Czytaj dalejRumia – ostatni spacer z widokiem i nagrodą
Rumia – deszczowy spacer pośród polskich władców
Właściwą wędrówkę rozpoczęłyśmy na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej przy jej skrzyżowaniu z ulicą Paderewskiego, gdzie skręciłyśmy. Tym razem towarzyszyła mi koleżanka, z którą nie widziałyśmy się od wspólnego spaceru poCzytaj dalejRumia – deszczowy spacer pośród polskich władców
