Cóż jeszcze warto zobaczyć w Szklarskiej Porębie, sprawdziłam w przewodniku zakupionym dzień wcześniej w jednym ze schronisk na naszej trasie. Swoją drogą debatowaliśmy też o tym, że ciekawa byłaby takaCzytaj dalejKarkonoski Park Narodowy – czeska skocznia narciarska i polski Zakręt Śmierci
Karkonoski Park Narodowy – czy kadrowanie mam we krwi?
Śniadanie mieliśmy umówione już na 6:30, więc chwilę po siódmej wyruszyliśmy z naszego pensjonatu na szlak. Lokalizacja Willi Gencjana była do tego idealna. Za Karkonoskim Centrum Edukacji Ekologicznej KPN skręciliśmyCzytaj dalejKarkonoski Park Narodowy – czy kadrowanie mam we krwi?
Karkonoski Park Narodowy – aklimatyzacja w Szklarskiej Porębie
Po spakowaniu plecak ważył 9 kg, co było chyba moim rekordem. I to jeszcze z butami górskimi wewnątrz, a nie na nogach. Czułam progres. Za to prowiantu nabrałam aż 3Czytaj dalejKarkonoski Park Narodowy – aklimatyzacja w Szklarskiej Porębie
Kampinoski Park Narodowy – spacery wśród motyli i odwiedziny w stolicy
Rano zeszłyśmy na śniadanie i panie były zaskoczone, że nie spałyśmy dłużej niż wczoraj. Zaserwowano nam wyśmienite pierożki ukraińskie. Pani zauważyła też, że robimy zdjęcia i zasugerowała, że na zewnątrzCzytaj dalejKampinoski Park Narodowy – spacery wśród motyli i odwiedziny w stolicy
Kampinoski Park Narodowy – na szlaku palmirskim
Tym razem mogłyśmy zagospodarować na wędrówkę choćby i cały dzień. Dlatego drugiego dnia wyjazdu na celowniku znalazł się szlak palmirski. Nie wyobrażałam sobie być w Kampinoskim Parku Narodowym i ominąćCzytaj dalejKampinoski Park Narodowy – na szlaku palmirskim
Kampinoski Park Narodowy – z dużego miasta do okolic Izabelina
Och, jakże cieszyłam się na ten wyjazd! Długo Kampinoski Park Narodowy musiał na mnie czekać, bo planowałam tam jechać na przełomie maja i czerwca, tymczasem udało się dopiero pod koniecCzytaj dalejKampinoski Park Narodowy – z dużego miasta do okolic Izabelina
Wielkopolski Park Narodowy – odkrywam uroki Mosiny
Został mi jeden niepełny dzień na wyjeździe. Ranek spędziłam na pakowaniu, po czym zaplanowałam, że pójdę do kościoła, odwiedzę Izbę Muzealną i pochodzę po miasteczku, ewentualny zapas czasu pożytkując naCzytaj dalejWielkopolski Park Narodowy – odkrywam uroki Mosiny
Wielkopolski Park Narodowy – miejsce jak z obrazka!
Jak wspominałam ostatnio, po pierwszym dniu wędrówki po Wielkopolskim Parku Narodowym, zasnęłam momentalnie. Obudziłam się za to o szóstej, niczym do pracy, a specjalnie nie nastawiałam budzika! Udało mi sięCzytaj dalejWielkopolski Park Narodowy – miejsce jak z obrazka!
Wielkopolski Park Narodowy – czy umiem wędrować w pojedynkę?
Rano zjadłyśmy z koleżanką wspólne śniadanie, podzieliłyśmy się wrażeniami ze wspólnej części wyprawy (poczytaj o Gnieźnie i Poznaniu), po czym opuściłam hostel. Udałam się na dworzec, by pojechać regionalnym doCzytaj dalejWielkopolski Park Narodowy – czy umiem wędrować w pojedynkę?
Ojcowski Park Narodowy i spontaniczny wypad do Krakowa
W związku z tym, że w sobotę wykonałyśmy podwójny plan wędrówki i właściwie z obiektów, na których nam zależało, zostały nam tylko Jaskinia Ciemna, Igła Deotymy i ewentualnie zdobycie jakiegośCzytaj dalejOjcowski Park Narodowy i spontaniczny wypad do Krakowa
Ojcowski Park Narodowy – na Szlaku Orlich Gniazd
Sobota miała być najbardziej wymagająca, jeśli chodzi o dystans i liczbę obiektów godnych uwagi. Pierwszy z nich, zamek w Ojcowie, był jednak dość blisko i otwierano go o 9.00, więcCzytaj dalejOjcowski Park Narodowy – na Szlaku Orlich Gniazd
Ojcowski Park Narodowy – uczymy się o przyrodzie i wchodzimy w głąb jaskini
Po raz pierwszy w życiu moja wyprawa była jednocześnie tak planowana i tak spontaniczna. Co mam na myśli? O tym, że odwiedzę Ojcowski Park Narodowy, wiedziałam jeszcze w sierpniu 2018Czytaj dalejOjcowski Park Narodowy – uczymy się o przyrodzie i wchodzimy w głąb jaskini
Tatrzański Park Narodowy – ostatnie szlaki i czas powrotów
Wstałyśmy klasycznie o 6. Ubrałam krótkie spodenki, bo stwierdziłam, że później zrobi się ciepło, a dzień wcześniej i tak się nie przebierałam na trasie. Po wyjściu z pensjonatu przeżyłam jednakCzytaj dalejTatrzański Park Narodowy – ostatnie szlaki i czas powrotów
Tatrzański Park Narodowy – koziczka Marta w drodze do Morskiego Oka
Plan na ten dzień był najambitniejszy na tle całego pobytu w Zakopanem. Wstałyśmy o 6, by po 7 łapać busa do Palenicy. Gdy jednak wstałyśmy i zobaczyłyśmy, co się działoCzytaj dalejTatrzański Park Narodowy – koziczka Marta w drodze do Morskiego Oka
Pierwsze wrażenia z Zakopanego
Nadszedł czas opuścić Zawoję. Właściciel pensjonatu nawet sprawdził nam połączenia i spisał godziny. Ucięliśmy sobie krótką, pożegnalną pogawędkę i wystawiłyśmy im pozytywną opinię w sieci. Podjechałyśmy niemal pustym busem doCzytaj dalejPierwsze wrażenia z Zakopanego
Babskie trio zdobywa Babią Górę!
Obudziłyśmy się chwilę przed budzikiem o 7, choć L zapytała nas, czy obudził nas jej budzik o 4, który zostawiła od wczoraj. Ja tam spałam kamiennym snem 😉 Rano naCzytaj dalejBabskie trio zdobywa Babią Górę!
Po drodze też się dzieje – Zawoja
To był sierpień 2018 roku. Tamtego ranka ogarnęłam się dość żwawo. Pociąg miałam o 6.38 z Oliwy, dziewczyny wsiadały szybciej, bo już w Gdyni Głównej. Zakładały, że będę miała zdecydowanieCzytaj dalejPo drodze też się dzieje – Zawoja
Świętokrzyski Park Narodowy – najlepsze na koniec!
Dzień rozpoczęłyśmy z mamą od wizyty na bodzentyńskiej poczcie. Byłam już przygotowana na to, że na widok 20 pocztówek uraczą mnie zaskoczonym spojrzeniem. Okazało się jednak, że jedyne co ichCzytaj dalejŚwiętokrzyski Park Narodowy – najlepsze na koniec!
Świętokrzyski Park Narodowy – na szlaku historii okolic Bodzentyna
Poniedziałek rozpoczęłyśmy od odwiedzin w Dyrekcji Parku. Choć znałyśmy tam jedną osobę, inni pracownicy też niesamowicie się zaangażowali, opowiadali nam o różnych szlakach, dostałam super mapę całego Parku i okolicCzytaj dalejŚwiętokrzyski Park Narodowy – na szlaku historii okolic Bodzentyna
Świętokrzyski Park Narodowy – ciekawe szlaki, minerały i „zbulwersowany” biolog
Rano ogarniałyśmy się niespiesznie. Zjadłyśmy śniadanie, ale wciąż miałam poczucie, że jeszcze jestem głodna. Poszłyśmy na 10:00 do kościoła Św. Stanisława, który dzień wcześniej widziałyśmy tylko z zewnątrz. W środkuCzytaj dalejŚwiętokrzyski Park Narodowy – ciekawe szlaki, minerały i „zbulwersowany” biolog
Świętokrzyski Park Narodowy – kieleckie zabawki i uliczki Bodzentyna
Z rana udałyśmy się na śniadanie w hotelu. Wymeldowałyśmy się, ale zostawiłyśmy jeszcze bagaże pod kluczem, po czym ruszyłyśmy dalej według szlaku miejskiego. Na początek zwiedziłyśmy bardzo przyjemne w odbiorzeCzytaj dalejŚwiętokrzyski Park Narodowy – kieleckie zabawki i uliczki Bodzentyna
Świętokrzyski Park Narodowy – wyprawa dwóch pokoleń
Obserwowałyśmy z okna pociągu, jak wschodzi słońce. Wykorzystałam ten piękny kadr, by otworzyć nim nowy album na moim fanpage’u. Później tylko na bieżąco wstawiałam wybrane kolejne zdjęcia. Wysiadłyśmy z mamąCzytaj dalejŚwiętokrzyski Park Narodowy – wyprawa dwóch pokoleń
Białowieski Park Narodowy – w krainie żubrów
Zwieńczeniem tygodnia spędzonego u krewnych na Mazurach była wycieczka z ciocią, kuzynem i kuzynką do Białowieskiego Parku Narodowego. Całodniową wyprawę rozpoczęliśmy około 3 km od Białowieży, gdzie mieścił się RezerwatCzytaj dalejBiałowieski Park Narodowy – w krainie żubrów
Pieniński Park Narodowy – na wysokości
Ostatni dzień zwiedzania przeznaczyliśmy na wędrówkę w przeciwnym kierunku. Skierowaliśmy się zatem ku centrum Szczawnicy i choć celowaliśmy wysoko, spoglądaliśmy też pod nogi. Zwłaszcza, że w trawie przy drodze biegałyCzytaj dalejPieniński Park Narodowy – na wysokości
Pieniński Park Narodowy – jezioro dwóch zamków
Trzeci dzień w Pieninach rozpoczęliśmy ponownie od wizyty w Krościenku, skąd odjeżdżały busy do Czorsztyna. Choć nie zajeżdżały w pobliże zamku, kierowca busa podrzucił nas właściwie pod kramiki dla turystówCzytaj dalejPieniński Park Narodowy – jezioro dwóch zamków
