Wykorzystując okazję, bo dość dawno się nie widziałyśmy, zaprosiłam na spacer po Wyspie Sobieszewskiej koleżankę z rodzinnego miasta. Spotkałyśmy się na Dworcu Głównym, by dostać się do celu wspólnym autobusem.Czytaj dalejSobieszewo #1 wyspa pełna tajemnic
Chełm #2 wspomnienia zapisane w ulicach i odkrycia nowych patronów
Po pierwszej wycieczce przez Chełm w towarzystwie przyszła pora na drugą wyprawę – ostatecznie okazało się jednak, że w pojedynkę. Wysiadłam z tramwaju na alei Sikorskiego na przystanku o tejCzytaj dalejChełm #2 wspomnienia zapisane w ulicach i odkrycia nowych patronów
Chełm #1 spotkania z historią w towarzystwie i w pojedynkę
Przy okazji zwiedzania kolejnej dzielnicy podzieliłam ją sobie na dwie części i zaprosiłam do współpracy dwóch kolegów. Z jednym z nich (stronę Kordiana znajdziecie tutaj) rzeczywiście udało się przejść wspólnieCzytaj dalejChełm #1 spotkania z historią w towarzystwie i w pojedynkę
Ujeścisko-Łostowice #2 wycieczka krajoznawcza bez opuszczania Gdańska
Nazajutrz wystartowałam w tym miejscu, w którym skończyłam uprzednio. Z pętli tramwajowej ruszyłam ścieżką, będącą przedłużeniem ulicy Augustowskiej i dotarłam w ten sposób do zbiornika retencyjnego Augustowska. Obeszłam go dookoła,Czytaj dalejUjeścisko-Łostowice #2 wycieczka krajoznawcza bez opuszczania Gdańska
Ujeścisko-Łostowice #1 wycieczka krajoznawcza bez opuszczania Gdańska
Tym razem dzielnicę podzieliłam na dwie części. Aby odwiedzić pierwszą z nich, podjechałam autobusem w okolice Cmentarza Łostowickiego i to on znalazł się najpierw na moim celowniku. Po wejściu naCzytaj dalejUjeścisko-Łostowice #1 wycieczka krajoznawcza bez opuszczania Gdańska
Przeróbka – gdański półwysep i wysyp bajkowych ulic
Podczas tej wędrówki upiekłam dwie pieczenie przy jednym ogniu. Rozpoczęłam kolejny z etapów plażowego spaceru blogerów (o czym już pisałam na blogu), po czym pozostałą część Westerplatte oraz dzielnicę PrzeróbkaCzytaj dalejPrzeróbka – gdański półwysep i wysyp bajkowych ulic
Siedlce – upalny spacer wśród schodków
Już nazajutrz wybrałam się pomimo zapowiadanego upału na dłuższą wyprawę. Postanowiłam spróbować przejść całe Siedlce za jednym razem. Przez Nowolipie przejechałam autobusem, by wysiąść na Łostowickiej w okolicy Emaus. PrzechodzącCzytaj dalejSiedlce – upalny spacer wśród schodków
Kokoszki #3 spacer w sobotni poranek
Kilka dni po poprzedniej wędrówce ruszyłam po raz trzeci na Kokoszki, w pojedynkę, z zamiarem zwiedzenia dzielnicy do końca. Na miejscu byłam dość wcześnie, bo już około ósmej wysiadałam zCzytaj dalejKokoszki #3 spacer w sobotni poranek
Kokoszki #2 być sobą to znaczy kim?
Drugi spacer po Kokoszkach odbyłam już w towarzystwie. Kolega dojechał z Gdyni, ja z Przymorza, dlatego spotkaliśmy się po drodze, by wspólnym autobusem z Matarni podjechać na ulicę Nowatorów. WysiedliśmyCzytaj dalejKokoszki #2 być sobą to znaczy kim?
Kokoszki #1 rekordy na obrzeżach miasta
Wystartowałam tym razem w pojedynkę, planując przejść sporą dzielnicę, jaką są Kokoszki, na trzy razy. Determinacji mi nie brakowało, wszystko zależałoby od sił i warunków pogodowych. Niemniej jednak podjęłam rzuconeCzytaj dalejKokoszki #1 rekordy na obrzeżach miasta
Suchanino – okiem mieszkańca
Po kursie przewodnickim udało mi się namówić kilkoro znajomych na wspólne wędrówki. Tak było i tym razem, gdy towarzyszył mi poznany właśnie tam Michał Harasim (prowadzący na Facebooku stronę Gvidanto).Czytaj dalejSuchanino – okiem mieszkańca
Jasień #2 jedna z najbardziej sentymentalnych dzielnic
Drugi spacer po Jasieniu odbyłam już nie w pojedynkę, ale z koleżanką. Podjechałyśmy autobusem aż do stacji PKM Jasień. Gdy wspinałyśmy się po schodkach przy peronie, usłyszałam z ust swojejCzytaj dalejJasień #2 jedna z najbardziej sentymentalnych dzielnic
Jasień #1 sporo kilometrów w tylko dwóch nogach
Postanowiłam wykorzystać nowość w krajobrazie miasta i rozpocząć zwiedzanie Jasienia od pętli tramwaju nr 12 na Lawendowym Wzgórzu. Znalazłam nawet osobę chętną na taką wycieczkę, choć kolega wykruszył się wCzytaj dalejJasień #1 sporo kilometrów w tylko dwóch nogach
Matarnia #2 inne spojrzenie na dawniej widziane
Drugą wędrówkę po Matarni odbyłam już w pojedynkę. Zaczęłam od ulicy Budowlanych, wysiadając na przystanku autobusowym Matarnia PKM i rzeczywiście najpierw robiąc sobie spacerek wokół peronu kolejki, jak również schodzącCzytaj dalejMatarnia #2 inne spojrzenie na dawniej widziane
Matarnia #1 spacer uzupełniony po latach towarzyszowi sprzed lat
Zwiedzanie Matarni podzieliłam podobnie jak kilka lat wcześniej na dwa obszary, niemalże identycznie jak wtedy. Na jedną z tych wycieczek zaprosiłam kolegę, który podczas moich pierwszych wędrówek po Gdańsku byłCzytaj dalejMatarnia #1 spacer uzupełniony po latach towarzyszowi sprzed lat
Olszynka – wspomnienie gdańskich początków
Na kolejną wyprawę zabrałam koleżankę. Choć ostrzegałam ją, że wycieczka nie będzie należała do najkrótszych, bo planuję przejść naraz całą dzielnicę, a rejon będzie mało „miejski”, spośród kilku propozycji wybrałaCzytaj dalejOlszynka – wspomnienie gdańskich początków
Rumia – ostatni spacer z widokiem i nagrodą
Ostatni spacer po Rumi, wieńczący cały projekt obejmujący Małe Trójmiasto Kaszubskie, miałyśmy odbyć z koleżankami w trzyosobowym składzie. Jednak z przyczyn od nas niezależnych zostałyśmy na placu boju we dwie.Czytaj dalejRumia – ostatni spacer z widokiem i nagrodą
Rumia – deszczowy spacer pośród polskich władców
Właściwą wędrówkę rozpoczęłyśmy na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej przy jej skrzyżowaniu z ulicą Paderewskiego, gdzie skręciłyśmy. Tym razem towarzyszyła mi koleżanka, z którą nie widziałyśmy się od wspólnego spaceru poCzytaj dalejRumia – deszczowy spacer pośród polskich władców
Rumia – wycieczka obrazem społeczności ;)
Na kolejny spacer zaprosiłam kolegę. Spotkaliśmy się jeszcze w pociągu. Z dworca ruszyliśmy w stronę tunelu z graffiti, którym wędrowałam poprzednio. Wiedziałam, że malunki przypadną koledze do gustu, a szczególnieCzytaj dalejRumia – wycieczka obrazem społeczności 😉
Rumia – spokojny spacer w pojedynkę
Dzień wcześniej pogoda bardzo skutecznie zniechęciła mnie i moje potencjalne towarzyszki do spaceru. Rzeczywiście, choć według prognoz miało przyświecać słońce, od rana lało zarówno u mnie w Trójmieście, jak iCzytaj dalejRumia – spokojny spacer w pojedynkę
Rumia – „Palcem po mapie…” testuje nowe smaki
Wraz z kolegą wysiedliśmy w Rumi i od razu skierowaliśmy się ku Grunwaldzkiej. Pierwsze chwile upłynęły nam na adaptacji do warunków pogodowych: ścieśniliśmy kaptury, a także osłoniliśmy (na ile byłoCzytaj dalejRumia – „Palcem po mapie…” testuje nowe smaki
Rumia – spacer dwóch solenizantek
Drugi spacer po Rumi był wyjątkowy zarówno pod względem daty, jak i towarzystwa. Dzień po moich własnych urodzinach wybrałam się na wycieczkę z koleżanką świętującą właśnie tego dnia. Bardzo doceniałamCzytaj dalejRumia – spacer dwóch solenizantek
Rumia – na pograniczu z Redą
Zastanawiałam się, czy zaczynając zwiedzanie Rumi, paradoksalnie nie wysiąść w Redzie. Odległość granicy miast od obu stacji wydawała się dość zbliżona. Ostatecznie jednak wraz z moim towarzyszem wysiedliśmy w Rumi,Czytaj dalejRumia – na pograniczu z Redą
Olsztyn – mój urodzinowy prezent #2
Zapraszam do obejrzenia filmiku na Youtubie oraz do lektury części pierwszej 🙂 Ciąg dalszy poniżej… Po obiedzie podjęłyśmy drugą próbę obejrzenia kościoła ewangelickiego, ale nawet furtka była zamknięta. W planieCzytaj dalejOlsztyn – mój urodzinowy prezent #2
Olsztyn – mój urodzinowy prezent #1
Na swoją wyprawę urodzinową wybrałam Olsztyn. Był na tyle blisko, że mogłam w niedługim czasie dojechać tam pociągiem, a zwiedzenie go na spokojnie w dwa dni wydało mi się możliwe.Czytaj dalejOlsztyn – mój urodzinowy prezent #1
