Podczas jednej z moich gdańskich wypraw wraz z Michałem Harasimem ze strony Gvidanto rozmawialiśmy o trójstyku granic miast tworzących Trójmiasto. Michał, czytając moje opisy wycieczek z przechodzenia Gdańska, Sopotu iCzytaj dalejCztery kółka i nas dwójka – wyprawa rowerowa
Pruszcz Gdański – od archeologii po współczesność
Tyle lat mieszkania w Gdańsku, Pruszcz Gdański na wyciągnięcie ręki, a jednak kazałam mu na siebie czekać. Zajęło mi to 12 lat, choć miałam nawet znajomych w Pruszczu. Łatwiej byłoCzytaj dalejPruszcz Gdański – od archeologii po współczesność
Karkonoski Park Narodowy – Zamek Chojnik, Bóbr przez duże B i most, który miał zagrać w filmie
Ostatniego dnia zebraliśmy się ciut później do wyjścia. – Jak prawdziwi turyści – żartował mój towarzysz. Wybraliśmy się autem. To dość ciekawe, że pierwszy dzień właściwie niemal w pełni byłCzytaj dalejKarkonoski Park Narodowy – Zamek Chojnik, Bóbr przez duże B i most, który miał zagrać w filmie
Karkonoski Park Narodowy – czeska skocznia narciarska i polski Zakręt Śmierci
Cóż jeszcze warto zobaczyć w Szklarskiej Porębie, sprawdziłam w przewodniku zakupionym dzień wcześniej w jednym ze schronisk na naszej trasie. Swoją drogą debatowaliśmy też o tym, że ciekawa byłaby takaCzytaj dalejKarkonoski Park Narodowy – czeska skocznia narciarska i polski Zakręt Śmierci
Karkonoski Park Narodowy – czy kadrowanie mam we krwi?
Śniadanie mieliśmy umówione już na 6:30, więc chwilę po siódmej wyruszyliśmy z naszego pensjonatu na szlak. Lokalizacja Willi Gencjana była do tego idealna. Za Karkonoskim Centrum Edukacji Ekologicznej KPN skręciliśmyCzytaj dalejKarkonoski Park Narodowy – czy kadrowanie mam we krwi?
