Kolejnego urlopowego poranka zjedliśmy niespiesznie śniadanie w naszym hostelu w Krakowie, dopakowaliśmy ostatnie rzeczy i ruszyliśmy znaną już sobie drogą koło kościoła Św. Floriana na dworzec, tym razem jednak kierującCzytaj dalejKiczera – czyli jak wykorzystać dzień w pełni
Kraków – odświeżam wspomnienia, tworząc nowe
To nie pierwszy raz, gdy zajechałam do Krakowa. Wiele lat temu byłam na typowym zwiedzaniu po dawnej stolicy Polski. Gdy podbijałyśmy z koleżanką Ojcowski Park Narodowy, również poświęciłyśmy miastu trochęCzytaj dalejKraków – odświeżam wspomnienia, tworząc nowe
