Gdy wysiadłam w Lublinie poprzedniego wieczora, najpierw zobaczyłam górujący nad miastem zamek, co zrobiło na mnie wrażenie. Później zauważyłam różnice wysokości, idąc ulicami do miejsca noclegu. Trzecią myślą, jaka miCzytaj dalejLublin – na ziemi i w podziemiu
Kazimierz Dolny – nie tylko wąwozy
Obudziłam się z katarem, bo w nocy trochę zmarzłam. Nie chciało mi się wychodzić spod kołdry, ale paradoksalnie uznałam, że na zewnątrz może być cieplej, a rześkie powietrze pozwoli miCzytaj dalejKazimierz Dolny – nie tylko wąwozy
Puławy szlakiem Czartoryskich
Tuż po majówce otworzyłam sezon na dalsze podróże, zresztą podobnie jak rok wcześniej, na co zwrócił mi uwagę kolega, który wcielił się wówczas w rolę przewodnika po Szczecinie. Tym razemCzytaj dalejPuławy szlakiem Czartoryskich
Z okna tramwaju #2
Po tym, jak przejechałam północnymi trasami tramwajów gdańskich, dwa dni później zdecydowałam się na kontynuację, tym razem kierując się na południe miasta. Przyjęłam tę samą strategię działania co ostatnio. TymCzytaj dalejZ okna tramwaju #2
