Z Lizbony, ze stacji Rossio (gdzie na ścianach azulejos prezentowały produkty, z których słynęła Portugalia – owoce, wino, wyroby z korka itd.), ruszyliśmy pociągiem na zachód. Minęliśmy dzięki temu akweduktCzytaj dalejSintra – na krańcu Europy, dotykając oceanu
Lizbona – siedemnaście kilometrów wśród schodków stolicy
Nazajutrz, wciąż korzystając z pięknej pogody, zaplanowaliśmy spacer od centrum Lizbony na północ w stronę Parku Edwarda VII. Dużo energii dodało nam pożywne śniadanko w naszym hotelu. Kelnerka zaprowadziła nasCzytaj dalejLizbona – siedemnaście kilometrów wśród schodków stolicy
