Warszawa – co moim zdaniem warto zobaczyć w stolicy?

Po raz pierwszy odwiedziłam Warszawę w 2013 roku. Skłoniły mnie do tego trzy powody. Po pierwsze, miałam prawie 23 lata i nigdy nie byłam w stolicy swojego własnego kraju. Uznałam, że czas najwyższy to nadrobić! Po drugie, skoro już miałam plan tam pojechać, postanowiłam spełnić marzenie i zobaczyć na żywo znany mi od gimnazjum musical “Metro” – ot taki prezent okołourodzinowy dla fanki musicali. Cytując zresztą sam musical: “Niezmienne są tylko marzenia” <3 Dodatkowym celem wyjazdu było zdobycie autografu Janka Traczyka, który zamiennie z Jerzym Grzechnikiem grał wówczas główną rolę męską. W późniejszym czasie zostałam fanką głosu obu, ale w tamtym okresie znałam tylko pierwszego z nich. I choć główną rolę w spektaklu grał ten drugi, zdobyłam wymarzony autograf, a na “Metrze” gościłam jeszcze w przyszłości, trafiając przy tym na odmienną obsadę 😉

W Warszawie spędziłam za pierwszym razem pięć pełnych dni i pojechałam z dość pokaźną listą rzeczy, które chciałam zobaczyć – tak jakbym nie wierzyła, że mogę tam jeszcze kiedykolwiek wrócić 😉 Ale rzeczywiście późniejsze wizyty były już inne. Zwykle przyciągały mnie konferencje, koncerty, spektakle w teatrach muzycznych. Czasem udało się odwiedzić też jakieś muzeum lub pospacerować po konkretnej dzielnicy. Przede wszystkim był to jednak czas na relacje, nie na odkrycia, choć trudno wyłączyć raz rozbudzony instynkt odkrywcy.

Dziś podzielę się z Wami dziesięcioma miejscami, których poznanie dało mi najwięcej satysfakcji (choć nie zawsze radości, o czym za moment). Ale, że Warszawa się na tym nie kończy, podrzucę też kadry z innych ciekawych miejsc 🙂 Ranking jest oczywiście subiektywny 😉 A zatem, zaczynajmy:

Miejsce 10: Barbakan
Może się wydawać, że w Warszawie jest dużo ciekawszych miejsc. Będę miała jednak do niego sentyment i umieszczę go choćby na końcu owej dziesiątki. Kocham budowle z cegły. To on pierwszy podczas wizyty w stolicy mocniej mnie poruszył. Przekraczanie bramy nawet wielokrotnie, dawało mi poczucie wejścia w inny świat, przekraczanie granicy, może także w sobie samej – na każdym spacerze możesz być zwyczajnym spacerowiczem albo odkrywcą. Granica jest cienka. Wybór należy do Ciebie.

Miejsce 9: Kościoły
Podczas tej pierwszej wizyty, gdy pytałam o budynek za budynkiem, co to takiego, moja przyjaciółka odpowiadała momentalnie “kościół” i rzeczywiście przeważnie tak było. Stało się to naszym sytuacyjnym żarcikiem. W tej turystycznej części Warszawy kościołów jest naprawdę mnóstwo. Wybrałam jednak jeden z pierwszych, które zobaczyłam w środku, związany z zakonem paulinów. I podoba mi się w nim to, że pozorny przepych został wyważony zwyczajną bielą ścian.

Miejsce 8: Ogrody
Wymienię trzy – botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego, ogród na dachu uniwersyteckiej biblioteki i Ogród Saski – moim zdaniem warto odwiedzić każdy, choć z innych powodów. Botaniczny prezentuje nam różnorodność świata roślin. Na dachu BUW spojrzymy na stolicę z innej perspektywy, równocześnie odpoczywając od gwaru wielkiego miasta. Saski kusi nie tylko zielenią, ale też wzbogacają go chociażby rzeźby nawiązujące do różnych dziedzin nauki i sztuki.

Miejsce 7: Łazienki
Z jednej strony można by je podpiąć pod “ogrody”, ale to byłoby za proste. Park jest ciekawym miejscem spacerów. Co niesamowite, nie spacerują tam tylko ludzie, ale też pawie. Dla mnie do tamtej chwili była to jedyna okazja, by zobaczyć je na żywo. Chociaż nie wierzę w przesądy, [raz w życiu] wrzuciłam grosika do lokalnej fontanny i rzeczywiście jeszcze nie raz i nie dwa udało mi się odwiedzić stolicę. Poza tym podobało mi się muzeum. Nieduże, a jednocześnie bogate, ale nie przesycone. Żałowałam jedynie, że mój ówczesny aparat średnio sobie radził ze zdjęciami, gdy wokół jest na wpół ciemno, a nie można było tam używać lampy błyskowej, co wcale nie jest ewenementem w muzeach tego typu.

Miejsce 6: Centrum Nauki Kopernik
Pewnie będę totalnie nieobiektywna w tym stwierdzeniu, ale jak dla mnie w każdym województwie powinno być dobrze zorganizowane centrum nauki, które pozwoli od najmłodszych lat zaszczepić bakcyla odkrywcy w dziecku, jednocześnie rozwijając też dorosłego odbiorcę. O wielu rzeczach uczymy się w szkole w teorii, podczas, gdy pokazanie danego zagadnienia w praktyce albo po prostu szerzej, wcale nie musi być trudne. Warto. Niezależnie od wieku 🙂

Miejsce 5: Wilanów
Miejsce z jednej strony kusi zielenią, bo są tu naprawdę cudownie zaaranżowane ogrody i park. Do tego klimatu dodaje bliskość wody. Jeżeli ktoś bardziej docenia wytwory ludzkich rąk, znajdzie ich całą masę. Piękna architektura, bogato zdobiona rzeźbą. Wolnostojące pomniki – mi do gustu najbardziej przypadł pan Kochanowski. Można też odwiedzić lokalne muzeum. A to wszystko tak naprawdę w jednej lokalizacji.

Miejsce 4: Muzeum Powstania Warszawskiego
Bardzo dobrze i przekrojowo zrealizowane muzeum. Obejmujące konkretny okres na kartach historii i dosłownie tymi kartami się dzielące. Wiedzę o przebiegu powstania możemy zdobyć, zrywając po drodze kartki z kalendarza. W muzeum znajdziemy bogaty zbiór archiwaliów, militaria, sztukę. Poruszamy się w przestrzeni zaaranżowanej np. na uliczki miasta, mamy też salę dedykowaną najmłodszym. W nawiązaniu do tej tematyki polecam też zobaczyć Pomnik Powstania Warszawskiego i Pomnik Małego Powstańca.

Miejsce 3: Pawiak i Szucha
Szczególnie ten pierwszy. Obydwa miejsca pozwalają poczuć powiew historii i przyprawiają co wrażliwszych o dreszcze. Osadzenie muzeów o tej tematyce w miejscu realnych zdarzeń mocno działa na wyobraźnię. Z wszelkich warszawskich obiektów historycznych zdecydowanie odwiedziny tutaj zrobiły na mnie największe wrażenie. Trudno ubrać w słowa, co człowiek czuje w takim miejscu. Po prostu jeśli czujecie się na siłach, odwiedźcie to miejsce i pozwólcie mu samemu do Was przemówić.

Miejsce 2: Teatr Studio Buffo (i inne teatry muzyczne jak Roma czy Rampa)
Ostrzegałam, że ranking jest niesubiektywny 😉 Jestem absolutnie zakochana w musicalu i dla mnie niemal każda wizyta w Warszawie wiąże się ze spotkaniem z tą formą kultury, a “Metro” czy “Piloci” są na podium ulubionych spektakli muzycznych. Zresztą pierwszy z tytułów śmiało można określić klasykiem. Jesteśmy w porównywalnym wieku i choć sama czuję się młoda, jak na wytwór artystyczny, można “Metro” określić wiekowym 🙂

Miejsce 1: Pałac Kultury i Nauki
Tak, wielu z nas kojarzy się z poprzednim ustrojem, przez co mamy mieszane uczucia. Dominuje też nad lokalną zabudową. A jednak postawiłam go na pierwszym miejscu z kilku względów. Po pierwsze, warto nie tylko wejść do środka, ale też obejrzeć go z zewnątrz, a dostrzeżemy niejedną ciekawą rzeźbę 🙂 Gdy już wejdziemy do środka, to jeśli interesuje nas taka tematyka, zajrzyjmy do Muzeum Ewolucji PAN. Dla mnie była to totalna niespodzianka, nie planowałam odwiedzin w tym miejscu, bo nie wiedziałam o jego istnieniu. Absolutnie jednak zafascynowana tą dziedziną biologii, uznałam, że jako biolog nie mogę sobie darować! Nie żałowałam spędzonego tam czasu, choć z pobłażliwością słuchałam jak pani opowiadała dzieciom o lemurze “patrzcie, król Julian”, choć gatunek był opisany obok 😉 A sama najbardziej podekscytowałam się widokiem żółwia, bo to mój ulubiony gatunek. No i najlepsze na deser, punkt widokowy na który wjeżdżamy kilkadziesiąt pięter wyżej. Czuć różnicę ciśnienia w uszach, ale winda sunie tak szybko, jakby się tego człowiek nie spodziewał. A widoki! Można poczuć się maleńkim 🙂

Bonus – czyli co jeszcze ciekawego znalazłam w stolicy 🙂

Przed Biblioteką Narodową
Przed Biblioteką Narodową
Okolice budynku Związku Nauczycielstwa Polskiego na Powiślu
Syrenka na Powiślu
Warto przejechać się metrem. I zwróćcie uwagę na wzór na siedzeniach!
Pomnik Mikołaja Kopernika
Pomnik Adama Mickiewicza
Zamek Królewski – makieta, którą można obejrzeć podczas zwiedzania
Muzeum Żydów Polskich POLIN
Muzeum Żydów Polskich POLIN
Okolice Wydziału Biologii UW

Wyprawa do Warszawy była jedną z pierwszych wycieczek z samodzielnie opracowanym planem zwiedzania – można powiedzieć, że była zalążkiem tego, czego efekty widzicie dziś na moim blogu 🙂 A jakie Wy macie podejście do zwiedzania? Czy wizyta w stolicy wciąż przed Wami, a może polecicie innym swoje ulubione miejsca? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *